Najnowsze wpisy, strona 2


cze 08 2005 łoł
Komentarze: 6

SYSTEMATYKA ORGANIZMÓW, dziedzina biologii zajmująca się klasyfikacją organizmów na podstawie ich cech anat., biochem., embriol., behawioralnych i in., a także analiza stosunków pomiędzy wyodrębnionymi w ten sposób jednostkami systematycznymi; regułami klasyfikacji i nazewnictwa systematycznego zajmuje się taksonomia; ściśle powiązana z systematyką organizmów jest także filogenetyka, która bada relacje pochodzenia i pokrewieństwa ewolucyjnego między jednostkami systematycznymi. Pierwszy układ systematyczny organizmów stworzył Arystoteles, który wyróżnił i opisał wiele gat. zwierząt; zbliżone do siebie gat. połączył w rodzaje, a następnie zastosował kryteria anat. i fizjol. (np. obecność lub nieobecność czerwonej krwi; żyworodność, jajorodność lub samorodność) i w ten sposób wyodrębnił system grup wyższego rzędu, które z kolei uporządkował w drabinę jestestw. Arystotelesowski system klasyfikacji organizmów przetrwał wiele stuleci, choć brak w nim było jednoznacznych kryteriów wyodrębniania taksonów. Ściślejsze pojęcie gat. jako podstawowej jednostki systematycznej (zbiór osobników podobnych do siebie w taki sposób, jak potomstwo jest podobne do rodziców) wprowadził ang. biolog J. Ray pod koniec XVII w. Konsekwentnie hierarchiczną klasyfikację organizmów stworzył dopiero szwedz. przyrodnik C. Linn (Systema Naturae 1735); wprowadził zasadę binominalnego nazewnictwa gat., ustalił kryteria jednostek systematycznych wyższego rzędu (rodzaje, rzędy, gromady i królestwa). Pod koniec XVIII w. B. i A.L. de Jussieu, A.P. de Candolle, J.B. Lamarck i G. Cuvier zapoczątkowali nowoczesną systematykę organizmów opartą na danych z anatomii porównawczej i embriologii. Istnienie naturalnej hierarchii organizmów w sposób przekonujący uzasadniała dopiero zaproponowana 1809 przez Lamarcka teoria ewolucji. Ostatecznie istnienie naturalnej hierarchii systematycznej ugruntowała rozpowszechniona w 2 poł. XIX w. teoria ewolucji Ch.R. Darwina. Od tego czasu hierarchię naturalną organizmów pojmuje się jako konieczną konsekwencję ewolucji świata org., a jej odkrywanie jako drogę do rekonstrukcji pochodzenia ewolucyjnego poszczególnych grup systematycznych, czyli ich filogenezy. Do poł. XX w. podstawą w dochodzeniu do hierarchii naturalnej były dane anat. i embriol. organizmów oraz informacje paleontologiczne o kolejności występowania rozmaitych kopalnych grup systematycznych. W 2 poł. XX w. coraz częściej zaczęto także uwzględniać cechy biochem. i genet. organizmów. Obecnie największą rolę odgrywa tzw. hybrydyzacja DNA, bezpośrednio porównująca ze sobą różne odcinki programu genet. badanych organizmów, oraz sekwencjonowanie DNA, czyli bezpośrednia rekonstrukcja struktury programu genetycznego. Niezależnie od natury analizowanych informacji we współczesnej systematyce organizmów można wyróżnić 3 zasadnicze metody badawcze. Klasyczna systematyka ewolucyjna, sformułowana najpełniej przez amer. biologów: G.G. Simpsona (1961) i E. Mayra (1969), opiera się na zaproponowanej w XIX w. przez niem. biologa E. Haeckla zasadzie potrójnego paralelizmu, tj. na równoczesnej analizie anatomoporównawczej, embriol. i paleontologicznej rozważanych grup systematycznych; występowanie wspólnych cech anat., biochem. lub genet. stanowi podstawę do identyfikacji grup monofiletycznych, natomiast zgodność następstwa skamieniałości z kolejnością stadiów embriogenezy pozwala na rekonstrukcję filogenezy tych grup. Krytycy tej metody zwracają uwagę na fakt, że co prawda występowanie cech wspólnych świadczy o pokrewieństwie między grupami systematycznymi, ale nic nie mówi o stopniu tego pokrewieństwa (np. obecność kręgosłupa u ptaków rozstrzyga o ich przynależności do kręgowców, ale nie wyjaśnia ich relacji do gadów czy ssaków); z kolei dane paleontologiczne są zawsze b. niekompletne, a często wręcz mylące jako źródło informacji o następstwie czasowym kopalnych organizmów; kolejność stadiów embriogenezy może się zaś zasadniczo różnić od kolejności stadiów filogenezy (np. wczesny rozwój łożyska u ssaków). Zasady systematyki ewolucyjnej nie dają też żadnych wskazówek, czy rozpoznawane grupy systematyczne traktować należy jako rodzaje, rodziny, czy też jako taksony jeszcze wyższego rzędu. Obecnie coraz większą rolę w systematyce organizmów odgrywa kladystyka, czyli systematyka filogenetyczna, której zasady sformułował 1950 W. Hennig. Współczesna kladystyka analizuje nie tylko anatomię organizmów (jak to proponował Hennig), ale także strukturę ich programu genetycznego. Według zasad kladystyki wszystkie jednostki systematyczne muszą mieć charakter holofiletyczny, tzn. muszą obejmować gat. macierzysty i wszystkie jego gat. potomne; żadna grupa systematyczna nie może też pochodzić od więcej niż jednego gatunku. Holofiletyczne grupy systematyczne wyróżnić można tylko na podstawie cech zjawiających się po raz pierwszy u gat. macierzystego i dziedziczonych następnie przez jego gat. potomne. Zjawianie się nowych cech stanowi zatem podstawę do klasyfikacji, a kolejność ich występowania w ewolucji tworzy naturalną hierarchię systematyczną. Trzecią ważną metodą współczesnej systematyki organizmów jest fenetyka, zw. także taksonomią numeryczną, której zasady sformułowali 1963 R.R. Sokal i P.H.A. Sneath. Fenetyka posługuje się analizą podobieństwa (lub niepodobieństwa) cech poszczególnych grup systematycznych jako jedynym kryterium ich klasyfikacji; jej reguły wymagają przy tym, by analizować wszystkie cechy, które tylko da się zaobserwować i opisać (najlepiej liczbowo). Klasyfikacja fenetyczna łączy ze sobą formy podobne, ale zupełnie niespokrewnione; tworzy zatem grupy polifiletyczne. Fenetyka coraz bardziej ustępuje teraz miejsca kladystyce, szerokie zastosowanie znajduje jednak w badaniach systematycznych opartych na analizie cech biochemicznych.

(a)gusia : :
maj 26 2005 wyrwane z kontekstu
Komentarze: 4

x: widzisz bo to juz tak jest. w dniu nie starcza czasu zeby wszytskich zadowolic.
y: (po chwili namyslu) mowisz jak typowa dziwka kochanienkaaa...

(a)gusia : :
maj 12 2005 ojoj nie złabpaałasś !
Komentarze: 10

otóż to... maczugi keczupowe są debestowe ;] haaaaa

pożycz ktoś 50 groszy.

(a)gusia : :
maj 07 2005 siwe gówno
Komentarze: 10

popatrzała na komputer firmy 'targa' i powiedziała 'ale targa'

(a)gusia : :
maj 02 2005 dupsko mnie boli
Komentarze: 18

niejest źle wyjechac z przyjaciółmi na rowery w piątkowe popołudnie. niejest zle zrobic sobie impre nad zalewem. ;] 1001 różnych wkrętek. jescze wiecej łachów, i przyjemnych lub mniej zajęc i zdarzeń. 3 pary spiące, 2 wracające na fazie ;] to luuuubie. w nocy suszy. rano kacyk. i nie jeste zle! :D

 

pozdro 600 for: koniuuu. m.a.s.k.a sQuad i menów m.a.s.k.i. sQuad. ushera z sexy bruszkiem. dla śmiesznej karmelki, dla naszej idolki kasi eS. i Olusi, mielonego, dżurka, krowy, grubego z przemkiem i pix% z eustachym, dla ksawerego i mariana, dla menow z lo ładnych np.: ....,dla generała, hydranta, wszytskich sexuologów na świecie, dla skopka, przepiórka ;D idioty, żołnierzów co nam schody skrobali, dla pani ze sklepiku, dla żelfixa i pana dziadzia z hali, dla grzesia ostatniego dinozaura z tenisa, ziomka z lo ze spacjami miedzy zebami, dla pedzia z malinki, asi pierdzistasi i akimba kungfuhiroł, dla monika twój karolek i agata twój krzysio ;D, józka który robi swaste, bobra, masy owłosionej substancji ;D, wciu wciu babki, kluchy, szmaty, pana spodenki, dla justysi z salonu ortodontycznego, hosoe rose dose i dla młodych goryli ;D Łoooood środka owadobójczego i biwakowej ...

 

to pozdro sie znajdzie w gazetce.... niemabata. bo jestem wkoncu z-ca naczelnej pipki! :P no to sija pekniete jeze! ;]

(a)gusia : :